Poradnik
Mowa na tekst w Todoist
Własne funkcje głosowe Todoist dodają szybkie zadania głosem, ale nie pozwalają dyktować do opisu czy komentarza. Rozwiązaniem jest narzędzie działające w całym systemie: naciskasz skrót, mówisz, a transkrypcja wkleja się w miejscu kursora w dowolnym polu Todoist.
Ostatnia aktualizacja: czerwiec 2026

Mowa na tekst w Todoist zależy od tego, co masz na myśli. Funkcja Ramble w Todoist dodaje całe zadania głosem, a Siri czy Asystent Google przechwytują te szybkie, ale żadna z nich nie dyktuje do opisu zadania ani do komentarza. Do swobodnego dyktowania w dowolnym polu Todoist narzędzie działające w całym systemie, takie jak Whisper, wkleja transkrypcję w miejscu kursora.
Cały mój tydzień rozpisuję w Todoist i przez długi czas marzyłem o jednym: żeby móc powiedzieć zadanie zamiast je wpisywać. Więc zacząłem szukać. Todoist faktycznie ma teraz funkcje głosowe — więcej niż kiedyś — ale gdy pierwszy raz spróbowałem podyktować głosem trzywierszowy opis zadania, trafiłem na ścianę. Narzędzia głosowe dodają zadania. Nie wypełniają pola, w którym akurat stoję.
To luka, której nikt nie nazywa wprost. Ludzie szukają „mowy na tekst w Todoist”, znajdują Ramble i Siri, zakładają, że to załatwia całą sprawę, a potem utykają w momencie, gdy chcą wypowiedzieć dłuższy opis albo komentarz. Dodawanie głosem jest realne i dobre w tym, co robi. Po prostu nie jest to ogólne dyktowanie. Rozwiązanie zajmuje jakieś dwie minuty i w bonusie działa w każdej innej aplikacji, którą otworzysz.
Oto fragment, który listy funkcji pomijają. Nazwa zadania w Todoist, jego pole opisu, komentarz — to wszystko są zwykłe pola tekstowe, takie same jak pasek wyszukiwania czy e-mail. Dyktowanie, które wkleja w miejscu kursora, nie obchodzi, w którym polu kursor stoi. Wbudowane narzędzia głosowe Todoist są natomiast podłączone do jednego zadania: stworzenia zadania.
Więc prawdziwe pytanie dzieli się na dwa. Jeśli chcesz szybko strzelić zadanie bez użycia rąk, Todoist już to ogarnia i wskażę ci dokładnie, którego narzędzia użyć. Jeśli chcesz podyktować dłuższy opis, komentarz z notatkami ze spotkania albo cokolwiek poza jednowierszowym zadaniem, potrzebujesz narzędzia, które siedzi nad Todoist i wpisuje tekst wszędzie tam, gdzie jest kursor. Pokażę oba, ustawię jedno w dwie minuty i powiem, kiedy w ogóle odpuścić sobie dedykowane narzędzie.
Czy Todoist ma mowę na tekst?

Tak, ale do dodawania zadań, nie do ogólnego dyktowania. Główną funkcją głosową Todoist jest Ramble, która według własnej dokumentacji pomocy jest „funkcją zamiany głosu na zadania” — mówisz naturalnie, ona słucha i w czasie rzeczywistym przechwytuje konkretne zadania. Ważne słowo to zadania. Ramble nie transkrybuje cię słowo w słowo; interpretuje to, co mówisz, i zamienia w uporządkowane zadania, wyłapując daty, priorytety i czasy trwania z tego, jak to sformułowałeś. Działa w przeglądarce, na macOS, Windows, iOS, Android, a nawet Wear OS, a zadania lądują w Skrzynce odbiorczej, chyba że otworzyłeś ją w konkretnym projekcie.
Jest haczyk, o którym warto wiedzieć, zanim się na tym oprzesz. W planie darmowym lub Beginner Ramble jest ograniczona do 10 sesji miesięcznie, resetowanych 1. dnia. Każde dyktowanie liczy się jako sesja, nawet jeśli zdecydujesz, że nie zachowasz zadań. Przejście na Pro lub Business znosi to ograniczenie. Jest więc naprawdę przydatna do zrzucenia z głowy listy spraw do zrobienia, ale jest limitowana i zawsze tworzy zadania — nigdy tekst w polu, które właśnie edytujesz.
Reszta głosowych możliwości Todoist ma ten sam kształt. Siri i Asystent Google dodają zadania głosem z telefonu lub zegarka, a na Apple Watch możesz podyktować zadanie prosto na nadgarstek. Możesz też nagrać komentarz głosowy do zadania, ale to dołącza plik audio — nie transkrybuje twojego głosu do komentarza jako tekst. Żadna z tych opcji nie pozwala ustawić kursora w polu opisu i po prostu mówić. Do tego potrzebujesz narzędzia, które wpisuje tekst tam, gdzie jest kursor, a uczciwą odpowiedź „darmowe kontra dedykowane” znajdziesz dalej.
Naciskasz skrót, mówisz, tekst ląduje w polu
Na tym polega cały mechanizm i jest nudny w najlepszym sensie. Naciskasz skrót, mówisz, puszczasz, a transkrypcja wkleja się w miejscu kursora — w dowolnym polu tekstowym, które ma fokus. Whisper przytrzymuje krótki ogon po puszczeniu klawisza, więc twoje ostatnie słowo się nie urywa. Ponieważ wkleja w miejscu kursora systemowego, nazwa zadania w Todoist to po prostu „dowolne pole tekstowe”, tak samo opis i tak samo komentarz. Aplikacja desktopowa czy wersja przeglądarkowa — to samo zachowanie.
Tę część porównania funkcji niepotrzebnie komplikują. Nie ma integracji z Todoist do autoryzowania, tokenu API do wklejania, reguły automatyzacji do pilnowania. Kursor jest w polu opisu, mówisz, słowa pojawiają się w polu opisu. Mała kapsułka wyświetla się, gdy mówisz, żebyś wiedział, że słucha:
Skrót to jedyna rzecz, którą warto od razu dobrze ustawić. Na Windows to Ctrl+Space; na Macu Command+Option, czyli typu push-to-talk złożony z samych modyfikatorów, który trzymasz podczas mówienia. Oba można zmienić w Ustawieniach, jeśli kolidują z czymś, czego już używasz — a w aplikacji do zadań to ma znaczenie, bo własna Ramble w Todoist zajmuje Alt+Shift+R na Windows i Option+Shift+R na Macu jako skróty globalne, więc będziesz chciał, by klawisz dyktowania ich omijał. Jeśli kiedykolwiek konfigurowałeś dyktowanie na Windows albo na Macu, to ta sama pamięć mięśniowa wycelowana w inną aplikację.
Skonfiguruj to w dwie minuty (Windows lub Mac)
Potrzebujesz Maca na Apple Silicon albo komputera z Windows 10 lub nowszym, działającego mikrofonu i Todoist otwartego w aplikacji desktopowej lub w przeglądarce. Cały lokalny proces jest darmowy dla każdego zalogowanego konta, bez podawania metody płatności przy rejestracji. Oto kolejność kroków.
Krok 1 — Zainstaluj Whisper i zaloguj się.
Pobierz ze strony pobierania, zainstaluj i załóż darmowe konto. Bez karty. Cały lokalny proces transkrypcji jest dostępny od razu.
Poznasz, że się udało, gdy w zasobniku pojawi się ikona aplikacji, a kreator konfiguracji zaproponuje wybór modelu.
Krok 2 — Wybierz ścieżkę transkrypcji.
Aplikacja nie wybiera za ciebie. Masz trzy opcje: Chmura (OpenAI, własny klucz), lokalny Parakeet albo lokalny Whisper. Dla notatek do zadań, które wolisz trzymać na swoim komputerze, zacznij od lokalnej — więcej o tym dwie sekcje niżej.
Poznasz, że się udało, gdy model skończy się pobierać i pokaże się jako gotowy.
Krok 3 — Potwierdź skrót klawiszowy.
Windows domyślnie używa Ctrl+Space, Mac — Command+Option trzymanego jak push-to-talk. Na Macu nadaj uprawnienie Dostępność, gdy pojawi się monit; bez niego wklejanie w miejscu kursora nie dotrze do innych aplikacji.
Poznasz, że się udało, gdy testowe nagranie wklei się w dowolne pole tekstowe.
Krok 4 — Ustaw kursor w polu Todoist i mów.
Otwórz Todoist, kliknij w nazwę zadania, opis lub komentarz, przytrzymaj skrót, powiedz zdanie, puść. Transkrypcja pojawi się tam, gdzie jest kursor.
Poznasz, że się udało, gdy twoje wypowiedziane zdanie wyląduje w polu Todoist jako tekst.
Wolna część to pobieranie modelu, nie konfiguracja. Cała reszta to te cztery kroki powyżej. Gdy już działa, pisanie prawdziwego zadania — tego z opisem, który faktycznie tłumaczy, co znaczy „dograć z Marcusem” — przestaje być mozolnym pisaniem, a staje się mówieniem.
Dyktowanie nazw zadań, opisów i komentarzy
Tu oba podejścia ładnie się rozdzielają. Dla szybkiego zadania — „kup mleko”, „umów dentystę na wtorek” — własne narzędzia głosowe Todoist są właściwym wyborem i mówię to serio. Ramble albo Siri łapie zadanie, parsuje datę, wrzuca je do Skrzynki odbiorczej i nawet nie dotknąłeś klawiatury. Jeśli tylko to robisz, nie potrzebujesz niczego więcej, a w następnym akapicie powiem ci, żebyś zignorował resztę tego poradnika.
Narzędzie do dyktowania zasługuje na swoje miejsce w chwili, gdy pole robi się dłuższe niż nazwa zadania. Opis, który rozpisuje trzy rzeczy, jakich zadanie faktycznie wymaga. Komentarz, który tak naprawdę jest akapitem notatek ze spotkania. Lista podkroków, które wolisz wypowiedzieć niż wbijać po jednym Enterze. Ramble ich nie wypełni — ona tylko tworzy zadania. Skrót działający w całym systemie tak — bo wpisuje tekst tam, gdzie stoi kursor. Klikasz w opis, trzymasz klawisz, mówisz, a tekst ląduje w opisie. Klikasz w pole komentarza, robisz to samo, i ląduje tam. Jeden klawisz, każde pole, w tym te, do których funkcje głosowe Todoist nie sięgają — tak samo, jak ten sam skrót wypełnia okno tworzenia wiadomości w Gmailu albo edytor kodu.
Między nami — tak naprawdę rozdzieliłbym to na co dzień: Ramble z Todoist do szybkich notatek „pamiętaj zrobić X”, a skrót do momentu, gdy zadanie potrzebuje prawdziwego tekstu. To nie są konkurenci. Jedno dodaje zadanie, drugie pisze słowa w środku. Przełączam się między aplikacjami jakieś czterdzieści razy na godzinę i nie zamierzam uczyć się osobnego przycisku głosowego dla każdego pola, jakie zadanie akurat ma.
Lokalnie czy w chmurze: który tryb do notatek w zadaniach
Najpierw spróbuj trybu lokalnego. Sporo z tego, co trafia do opisu zadania w Todoist, to rzeczy, których wolałbyś nie oddawać serwerowi, którego nie kontrolujesz — nazwisko klienta, kwota wynagrodzenia w zadaniu rekrutacyjnym, sedno prywatnej rozmowy, do której chcesz wrócić. Własna Ramble w Todoist wysyła twój głos na swoje serwery, żeby go zinterpretować; lokalne narzędzie do dyktowania trzyma dźwięk na twoim komputerze. Jeśli twój Mac to Apple Silicon, a komputer z ostatnich kilku lat, lokalna ścieżka obsłuży codzienne dyktowanie bez marudzenia, a chmura staje się furtką awaryjną, a nie domyślnym wyborem.
Oto czym różnią się te trzy ścieżki, bo aplikacja każe ci wybrać, a wolałbym, żebyś wybrał dobrze:
- Lokalny Parakeet — silnik TDT od NVIDIA, około 600 MB, i najszybsza opcja lokalna — od 5 do 10 razy szybsza niż Whisper na CPU. Obsługuje angielski plus 24 inne języki europejskie, łącznie 25. Bez tłumaczenia na angielski. Jeśli piszesz zadania po angielsku lub w innym języku europejskim, to szybki, w pełni offline wybór.
- Lokalny Whisper — wolniejszy niż Parakeet na tej samej maszynie, ale wersje wielojęzyczne obsługują 99 języków i potrafią tłumaczyć na angielski. Wersje tylko angielskie są tylko angielskie, nie 99. Wybierz go do chińskiego, japońskiego, koreańskiego albo jakiejkolwiek pracy z tłumaczeniem, czego Parakeet nie umie. Domyślny model angielski to około 480 MB.
- Chmura (OpenAI, własny klucz) — najlepsza dokładność i dostęp do sieci, z użyciem własnego klucza OpenAI rozliczanego bezpośrednio przez OpenAI. Transkrypcja domyślnie działa na gpt-4o-mini-transcribe. Wymaga internetu, więc to jedyna ścieżka, która opuszcza twój komputer. Powierzchnia Chmury jest częścią Whisper Pro.
Nudna prawda jest taka, że dla rodzaju tekstu, jaki większość ludzi wrzuca do zadania, lokalna ścieżka w zupełności wystarczy. Oba lokalne silniki działają w całości na twoim komputerze, nic nie jest wysyłane na serwer. Chmura zasługuje na swoje miejsce, gdy chcesz najwyższej dokładności na trudnym nagraniu albo potrzebujesz, by model wyłowił fakt z sieci w trakcie zdania. Do codziennych notatek w zadaniach zacznij od lokalnej i sięgaj po chmurę tylko wtedy, gdy lokalna cię zawiedzie.
Interpunkcja i porządkowanie dłuższych notatek do zadań
Surowe dyktowanie wychodzi jako jeden ciąg. Mówisz „dobra dograć z marcusem temat budżetu q3 chciał zaktualizowane liczby do czwartku i przypomnieć mu o umowie” i to jest pozbawiona interpunkcji ściana, jaką podaje ci każdy silnik mowy. Uporządkowanie tego to miejsce, w którym ścieżki się rozchodzą.
Pisanie głosowe w Windows dodaje interpunkcję, gdy mówisz, a Dyktowanie w macOS radzi sobie z podstawową interpunkcją, gdy powiesz „przecinek” lub „kropka”. Do cięższego porządkowania — usunięcia „yyy”, naprawienia ciągów, zamiany wypowiedzianego potoku słów w opis, który faktycznie byś zachował — Whisper potrafi przepuścić tekst przez przebieg AI. Powiedz frazę aktywacyjną „Hey whisper”, a tekst zostanie ulepszony, zanim wyląduje. Na modelu lokalnym dzieje się to przez Ollama; w trybie chmury domyślnie używa gpt-5-mini.
dobra dograć z marcusem temat budżetu q3 chciał zaktualizowane liczby do czwartku i przypomnieć mu o umowie yyy przed rozmową
Dograć z Marcusem temat budżetu Q3. Chciał zaktualizowane liczby do czwartku. Przypomnieć mu o umowie przed rozmową.
Co do własnej struktury Todoist — terminów, tagów @etykieta i #projekt, priorytetów p1/p2 — uczciwa odpowiedź jest taka, że głos daje ci słowa, a składnia Szybkiego dodawania Todoist daje ci strukturę. Todoist parsuje daty i tagi w języku naturalnym, gdy wpiszesz je w pole zadania: „jutro o 16”, „@email”, „p1”. Więc podyktuj nazwę zadania, a potem pozwól własnemu inteligentnemu parserowi Todoist odczytać datę i etykietę, które wypowiedziałeś, albo wpisz tag tak, jak zawsze. Żadne narzędzie do dyktowania nie wyczaruje parsera Todoist; to parser Todoist wykonuje tę pracę na tekście, który tam wrzuciłeś. Szybko spisz słowa głosem, a metadanymi niech zajmie się Szybkie dodawanie.
Ten sam schemat „powiedz, a potem uporządkuj” opłaca się daleko poza twoją listą zadań — możesz też pisać szybciej głosem w dowolnej aplikacji za pomocą jednego skrótu, więc długi opis staje się kilkoma wypowiedzianymi zdaniami zamiast akapitem wystukiwanym kciukiem.
Kiedy odpuścić narzędzie do dyktowania na rzecz Todoist

Czasami właściwym narzędziem jest to, które już masz, a udawanie inaczej byłoby nieuczciwe. Jeśli w Todoist głównie strzelasz szybkie zadania — „odbierz pranie”, „napisz do właściciela w piątek” — własne dodawanie głosem Todoist jest właściwym wyborem, a dedykowane narzędzie do dyktowania to przesada. Otwórz Ramble przez Shift+Q albo po prostu powiedz to Siri. Parsuje datę, wrzuca zadanie, gotowe. Dla jednowierszowych zadań to mniej tarcia niż jakiekolwiek zewnętrzne narzędzie, a jest wbudowane na miejscu.
Twój system operacyjny też za darmo obsługuje krótkie wypowiedzi. Na Windows naciśnij klawisz Windows + H, a wbudowany pasek Pisania głosowego otworzy się tam, gdzie jest kursor, w tym w opisie Todoist. Sam stawia interpunkcję i nadaje się do krótkich notatek. Haczyk: przechodzi przez serwery Microsoft i potrzebuje połączenia z internetem, więc nie jest opcją offline. Na Macu Dyktowanie pozwala mówić, by wprowadzać tekst wszędzie tam, gdzie możesz pisać, konfigurujesz je w Ustawieniach systemowych w sekcji Klawiatura, a na Apple Silicon ogólny tekst może być przetwarzany na urządzeniu. Oba wpisują w pole z fokusem, więc docierają do pól opisu i komentarza w Todoist, do których Ramble nie sięga.
Sięgnij po dedykowane narzędzie działające w całym systemie, gdy wbudowane zaczynają boleć: długie opisy, zadania wielojęzyczne, prywatność offline na Windows, limit sesji Ramble wchodzący ci w drogę albo chęć jednego skrótu, który zachowuje się tak samo w Todoist, twoim mailu i twoim edytorze. Poniżej tej granicy korzystaj z tego, co darmowe — Ramble do zadań, system operacyjny do krótkiego tekstu. Nie będę ci mówił, żebyś instalował aplikację do dyktowania „kup mleko”.
Ten sam kompromis pojawia się, jeśli dłuższe notatki trzymasz też gdzie indziej — logika w dyktowaniu do Notion jest identyczna, bo i tam to kursor, a nie wbudowany przycisk głosowy, jest prawdziwym sposobem, w jaki tekst dociera do każdego pola.
Do dalszego czytania
Todoist faktycznie ma teraz głos i jest dobry w jednej rzeczy, którą robi: w zamianie wypowiedzianej myśli w zadanie. W chwili, gdy chcesz słów w środku zadania — opisu, komentarza, konkretnego szczegółu — integracją jest kursor, a skrót działający w całym systemie go wypełnia. Większość tego poradnika podyktowałem do pola tekstowego, które nie było Todoist, narzędziem, którego nie obchodzi, jakie to pole, a potem wkleiłem odpowiednie fragmenty do zadania o nazwie „wypuść ten artykuł”. Na tym polega cała sztuczka.
Wypróbuj to w następnym zadaniu Todoist
Przytrzymaj skrót, mów, puść. Transkrypcja ląduje w tym polu, w którym jest twój kursor — nazwie zadania, opisie lub komentarzu, a także w każdej innej aplikacji.
Darmowy tryb lokalny dla każdego zalogowanego konta. Bez karty, żeby zacząć.



